SULIMCZYK

czasopismo dawnych instruktorów harcerskich

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
SULIMCZYK strona główna
Email Drukuj

Buda

Był koniec stycznia 2010 r., gdy pełniąc dyżur instruktorski w komendzie Hufca ZHP w Wieliczce, odwiedził mnie Komendant Chorągwi Krakowskiej hm. Andrzej Żugaj z propozycją poprowadzenia Złazu Krak 2010r. Po długim zastanawianiu się (trwało prawie miesiąc) i wstępnym rozeznaniu na czym ma polegać pełnienie zaszczytnej funkcji komendanta Złazu w 100 lecie Harcerstwa Polskiego wyraziłem zgodę. Wsparli mnie w tym postanowieniu instruktorzy z macierzystego hufca, którzy wyrazili chęć pomocy w realizacji tego przedsięwzięcia. Całe komendantowanie rozpoczęło się od poważnego „zgrzytu” bo okazało się, że wcześniej na tę funkcję został „namaszczony” Druh hm. Franciszek Dębski – twórca programu „Weterani Harcerskiej Służby”. Czułem dyskomfort rozpoczynając swoje działania w takiej atmosferze, choć z Druhem Franciszkiem po paru spotkaniach znaleźliśmy wspólny język. Pierwsze kroki to zebranie zespołu instruktorskiego, który podoła realizacji zadania, następnie spotkanie na odprawie Przewodniczących Kręgów Seniorów w Warszawie, gdzie przedstawiliśmy ogólne założenia i proponowany program XIX Złazu Seniorów i Starszyzny Harcerskiej Krak 2010. Dobrą radą i znaczącą pomocą w trakcie przygotowań Złazu wspierał mnie Druh hm. Juliusz Langner – uczestnik kilku poprzednich złazów. Szkoda, że nie udało się zrealizować programu Weterani Harcerskiej Służby – brakło zainteresowania ze strony harcerskich komend. Trudno też było porozumieć się w sprawie koordynacji programu Złazu Krak 2010 z programem Zlotu 100 lecia Harcerstwa Polskiego pomimo, iż seniorzy po raz pierwszy byli uczestnikami zlotu a nie jego gośćmi. Zabrakło współdziałania, co później procentowało tym, że seniorzy mieli nikły kontakt z terenem obozowania i młodzieżą harcerką. XIX Złaz Seniorów i Starszyzny Harcerskiej Krak 2010 był udany, pozostawił w pamięci 430 uczestników (poza małymi wyjątkami) pozytywne wspomnienia czego wyrazem są pozytywne opinie i podziękowania. Wszystko to dzięki heroicznej pracy zespołu instruktorów (14 osób) i młodzieży harcerskiej (12 osób), którzy pomimo zmęczenia i ogromu zadań do wykonania podołali realizacji przyjętych na siebie obowiązków za co serdecznie im wszystkim po harcersku dziękuję. Czuj Duch!

hm. Tadeusz Cyankiewicz

 
Email Drukuj

100-lecie skautingu czeskiego

Drodzy bracia i siostry w skautingu

oldskauci i oldskautki Junaka

Związku Skautów i Skautek Republiki Czeskiej!

 

Życzę dalszego rozwoju skautingu na Ziemiach Czech, Moraw i Waszej części Śląska z okazji stulecia Waszej Organizacji. Wasz wkład w dorobek światowego skautingu jest wysoce ceniony, a Wasza postawa w czasach dominacji niemieckiej i radzieckiej była podziwiana.

Z bogatego doświadczenia Waszego Szczepu Oldskautów korzystaliśmy tworząc ruch Seniorów harcerskich. Za co składamy dziś nasze podziękowania.

Mam nadzieję, że w przyszłym, 2012 roku, razem rozważać będziemy idee, które przyświecały 90 lat temu twórcom Biura Skautów Słowiańskich.

 

Nazdar! Czuwaj!

 

Franciszek Dębski

Red. Sulimczyka

 
Email Drukuj

W obchody święta Niepodległości wpisał się w roku 2010 finał harcerskiego konkursu prac magisterskich.

Z okazji 100-lecia harcerstwa polskiego Harcerski Krąg Seniorów Kombatantów ZHP Chorągwi Krakowskiej zainicjował w 2007 roku zorganizowanie w Krakowie międzyuczelnianego konkursu prac magisterskich o tematyce związanej z historią harcerstwa. Honorowy patronat nad konkursem przyjął Prezydent królewskiego stołecznego Miasta Krakowa prof. Jacek Majchrowski, który ufundował nagrodę główną dla autora najlepszej pracy. Konkurs został już rozstrzygnięty. W dniu 11 listopada 2010 r., podczas tradycyjnego spotkania kombatantów w sali obrad Rady Miasta Krakowa została wręczona nagroda główna oraz wyróżnienia dla laureatów, autorów prac o tematyce harcerskiej. Nagrodę główną (nowoczesny laptop z oprogramowaniem) oraz wyróżnienia wręczał osobiście Prezydent prof. Jacek Majchrowski, a harcmistrz Andrzej Żugaj wręczał dodatkowe nagrody komendanta Krakowskiej Chorągwi ZHP. Główna nagroda została przyznana MACIEJOWI GĄSIENICA za pracę pt. „Harcerstwo w Nowym Sączu w latach 1911-1950”. Promotor dr hm. Janusz Wojtycza. Następnie wyróżniono pracę ANNY LORANC pt. „Edycje śpiewników harcerskich w latach 1910-2010”. Praca ta została obroniona na Uniwersytecie Jagiellońskim. Posiada wyjątkowe walory pracy naukowej, z tej racji otrzymała nagrodę specjalną Harcerskiego Kręgu Seniorów Kombatantów. Nowoczesny laptop wręczył laureatce Zastępca komendanta Harcerskiego Kręgu Seniorów Kombatantów ZHP Chorągwi Krakowskiej harcmistrz Tadeusz Siuda. Promotorem tej pracy jest dr hab. Maria Próchnicka. Dalsze wyróżnione prace to :

  • ALICJI PAZDUR praca o działalności harcerstwa w Limanowskiem w latach 1929- 1949. Promotorem jest dr Ewa Żmijewska.
  • RAFAŁA PAJĄKA praca pt. „Tadeusz Mitera (1905-1986) zasłużony nauczyciel, instruktor harcerski i działacz społeczny”. Promotor dr hm. Janusz Wojtycza.
  • WITOLDA WIANECKIEGO praca pt. „Harcerstwo w opinii studentów pedagogiki”. Promotor dr hm. Janusz Wojtycza.

W imieniu organizatorów konkursu phm. Lechosław Ciepichał, komendant Harcerskiego Kręgu Seniorów Kombatantów podziękował Panu Prezydentowi prof. Jackowi Majchrowskiemu za przyjęcie patronatu i ufundowanie nagrody oraz wszystkim, którzy przyczynili się do przeprowadzenia konkursu i dokonania oceny prac. Wyraził też nadzieję, że zainteresowanie historią harcerstwa pozostanie w społeczeństwie na wiele następnych lat.

 

Opisał hm. T. Siuda

 
Email Drukuj

Wielkie otwarcie wystawy

W środę, 18 sierpnia 2010 na placu Szczepańskim w Krakowie miało miejsce otwarcie kolejnej wystawy z okazji Stulecia Harcerstwa i Zlotu ZHP jaki właśnie odbywał się w Krakowie.

Prezydent Miasta Krakowa Jacek Majchrowski uhonorował tę uroczystość gawędą, nawiązującą do osobistych harcerskich przeżyć i podnoszącą zasługi harcerstwa w mijającym stuleciu. Wystąpienie to zostało przyjęte z sympatią przez wszystkich, a szczególnie przez reprezentantów starszych pokoleń harcerskich.

W końcowej części odbył się koncert, który rozpoczął występem znakomity zespół harcerski „Wartaki”.

Między gawędą Pana Prezydenta a występem „Wartaków” przedstawiono widowisko warte szczegółowego opisu:

Najpierw tło: Plac Szczepański, z dostojnymi gmachami Starego Teatru, Pałacu Sztuki i kamienicy Szołayskich. Między wodotryskiem a budynkiem b. Komendy M.O. postawiono budę – wielki kontener, z otwartą węższą ścianą i obficie oświetlonym wnętrzem. W budzie, na estradzie wystąpiły „dramatis personae”: Przewodnicząca Zarządu Okręgu Małopolskiego ZHR, komendant Krakowskiej Chorągwi ZHP, oraz przewodniczący Komisji Historycznej tejże Chorągwi. Uosabiali (ponoć) filareckie zawołanie: Cnotę, Ojczyznę i Naukę - hasło otwieranej wystawy. Najpierw, przewodnicząca wygłosiła na temat tego hasła gawędę. Nie uniknęła przy tym pouczającego tonu, właściwego w kontaktach ZHR z ZHP. Poczucie wyższości nie było bezpodstawne: Stuletnie dzieje harcerstwa na otwieranej wystawie odpowiadały wizji przyjętej przez Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej. Liczący 20 lat ZHR wypreparował z 80. lat historii ZHP to, co uważał za przydatne do stworzenia własnego etosu i zaprezentował w czasie ... Jubileuszowego Zlotu Stulecia Harcerstwa, zorganizowanego przez ZHP. To był niebywały sukces i przewodnicząca Zarządu Okręgu ZHR miała powody do radości. Tryskał też radością komendant Chorągwi ZHP. To on, występując do władz Krakowa o medale „Cracoviae Merenti” nazwał ZHR i ZHP „depozytariuszami stuletniej historii harcerstwa”. Medale przyznano. Przyszedł czas dzielenia się „depozytem”. Rolę rozgrywającego przejęli działacze i sympatycy ZHR. Główną stawką były czasy od 1944 do 2010 r. Strony przyjęły znaną dyrektywę IPN: „O czasach PRL albo źle, albo wcale”. Związkowi Harcerstwa Polskiego przypisano wszystkie niegodziwości, błędy i wszelkie inne zło. A że niczego w tych czasach dobrego nie zauważano, powstała ogromna, pusta przestrzeń, którą wypełnienia ochoczo podjął się ZHR. Zastosował kolejne kryterium: „Kto zwalczał państwo nazywające się PRL, był prawdziwym harcerzem”. Nie trzeba było wiele szukać – od lat ukazywały się publikacje na ten temat. Należało tylko dobrze przymierzyć i wstawić ZHR-owską protezę w końcową część wystawy. Co też uczyniono. Jak tu się nie cieszyć? Druha komendanta radował też wzrost liczby członków ZHR w Krakowie i dorównanie miejskiemu ZHP (po 2 tys.). Stan osobowy hufców spoza Krakowa ma (podobno) zrównać się wkrótce ze stanem członków ZHR w Zakopanem. Ten „wyścig w dół” na pewno wejdzie do historii. Ale to zależy, kto ją będzie pisał.

Przewodniczący chorągwianej Komisji Historycznej ZHP posiada tytuł doktora i jest pracownikiem naukowym Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Jest członkiem centralnego organu ZHP kształtującego poglądy historyczne na tym szczeblu. Jako jedyny z ZHP został uhonorowany tytułem konsultanta naukowego opisywanej wystawy i podpisując się dobrowolnie pod projektem wystawy i katalogu, wziął na siebie, przed Związkiem odpowiedzialność za wymowę tej imprezy. Był zapewne gotów to wyjaśnić, ale zawiodło zasilanie elektryczne i przerwało mu wystąpienie w „budzie”. Jest nadzieja że będzie kontynuował na Chorągwianym Zjeździe ZHP w grudniu br.

Trudno nie wspomnieć, że 10 metrów od „budy”, w Pałacu Sztuki, odbywała się druga wystawa Stulecia Harcerstwa zorganizowana przez Muzeum Harcerstwa z Warszawy. Przygotowana siłami ochotników a nie profesjonalistów, sprawiała wrażenie skromnej, mało efektownej, bez „wypasionego” katalogu, wręcz biednej. Ale też bez „naciągania” faktów historycznych pod potrzeby określonego ugrupowania politycznego.

Pozostał dylemat: Czy przewodniczący chorągwianej Komisji Historycznej w Krakowie, jest więcej konsultantem naukowym Wystawy ONC, czy więcej członkiem Rady Naukowej Muzeum Harcerstwa w Warszawie?

 

Kraków, 2010 –10 –10. FD

 

 
Email Drukuj

Wielka Wystawa na Wawelu - "Na znak świetnego zwycięstwa"

Fragment obrazu „Bitwa pod Grunwaldem” Tadeusza Popiela i Zygmunta Rozwadowskiego, z 1910 r.

Od 14 lipca 2010 roku, będzie czynna w Zamku Królewskim na Wawelu wielka wystawa pn. Na znak wielkiego zwycięstwa. Przedstawi ona tradycję grunwaldzkiej wiktorii i jej kolejnych rocznic, od średniowiecza do współczesności. Pokazane będą trofea z czasów walki z Krzyżakami i rozdzielone później przez króla Władysława Jagiełłę między kościoły w Polsce, będą tam też do obejrzenia zrekonstruowane chorągwie krzyżackie zdobyte pod Grunwaldem, wiszące kiedyś w Katedrze Wawelskiej. Sensacją ma być ogromny i prawie nieznany obraz Bitwa pod Grunwaldem Tadeusza Popiela i Zygmunta Rozwadowskiego, sprowadzony ze Lwowa. Osobnym interesującym zbiorem będą pamiątki obchodów 500-lecia zwycięstwa w 1910 roku.
Więcej…
 


Strona 1 z 7

Subskrypcja


Otrzymuj powiadomienia o nowościach na stronie